INDEXPARAFIASTRONA GŁÓWNAOGŁOSZENIA PARAFIALNEINTENCJE MSZALNEWSKAZANIA LITURGICZNEGAZETA PARAFIALNACMENTARZ PARAFIALNYHISTORIA PARAFIIHISTORIA NA FOTOGRAFIIGRUPY PARAFIALNEAKCJA KATOLICKAKSMMINISTRANCIRÓŻE RÓŻAŃCOWEINNE GRUPYMUZYKA W PARAFIIDLA DUCHAŻYCIE KOŚCIOŁASERCE BOŻEZIARNO SŁOWAKALENDARZ LITURGICZNYLINKI RELIGIJNE

http://www.ak.przemyska.pl/foto/logo%20DIAK.jpg

http://www.ksmap.pl/static/img/logo.jpg


WYDARZENIA PARAFIALNE:  
2007 - 2008/1 - 2008/2 - 2009 - 2010 - 2011 - 2012 - 2013
- 2014 - 2015 - 2016 - 2017 - 2018 - 2019 - 2020 - 2021 - 2022

WYDARZENIA 2022


7 maja, w pierwszą sobotę miesiąca, rozpoczęliśmy tegoroczne nabożeństwa fatimskie w naszej parafii. Tym razem nabożeństwo i oprawę liturgiczną przygotowali wierni z rejonu 4. Oprawę muzyczną - pod nieobecność kontuzjowanego pana organisty - sprawowała czwórka naszych parafianek (zdjęcie na chórze). Mszę św. koncelebrowaną sprawowali: Ks. Proboszcz oraz ks. Paweł Ostafiński z krośnieńskiej Fary, który wygłosił okolicznościową homilię. Nabożeństwo zakończyła tradycyjnie procesja wokół świątyni z błogosławieństwem i odśpiewaniem apelu jasnogórskiego oraz pieśni Zapada Zmrok. fotogaleria>> zdjęcia M. Jaracz


Tegoroczne obchody Triduum Paschalnego i Wielkanocy miały wreszcie normalny charakter. Stąd liczny udział wiernych w nabożeństwach i Mszach św. tego okresu. Świadczą o tym te dziesiątki fotografii wykonanych głównie przez Michała Jaracza, któremu dziękujemy za trud i wytrwałość. Wielki Czwartek>> Wielki Piątek>> Wielka Sobota święcenie pokarmów>> (zdjęcia g. 9:00 pierwsza część i 13:00 - red) Wielka Sobota liturgia>> Niedziela Zmartwychwstania - Rezurekcja>> (pierwsza część galerii zdjęcia Mateusza)


10 kwietnia przypadła Niedziela Męki Pańskiej - Palmowa. Rozpoczęliśmy obchody Wielkiego Tygodnia. Podczas każdej Mszy św. był obrzęd poświęcenia palm oraz czytana była przez mężczyzn Męka Naszego Pana Jezusa Chrystusa wg. Św. Łukasza. Harcerki zaś prowadziły przed kościołem kwestę do puszek na hospicjum w Krośnie w ramach kolejnej edycji Pól Nadziei.. fotogaleria>>


1 kwietnia nabożeństwo Drogi Krzyżowej prowadziła grupa naszej młodzieży. fotogaleria>> zdjęcia Michał Jaracz  


8 kwietnia nabożeństwo Drogi Krzyżowej prowadziły dzieci, które w tym roku przyjmą I Komunię Św. .fotogaleria>>  zdjęcia Michał Jaracz  


Kolejne dwa dni 26-27 marca przeżywaliśmy w naszej wspólnocie parafialne rekolekcje wielkopostne. W sobotę 26 marca Msza św. z nauką rekolekcyjną miała miejsce o godz. 18:00. W niedzielę 27 marca nauki rekolekcyjne głoszone były podczas Mszy św. Przed południem oraz w trakcie Gorzkich Żali. Po błogosławieństwie przedstawicie Akcji Katolickiej podziękowali ks. Danielowi i animatorom za posługę rekolekcyjną oraz wręczyli im kwiaty. fotogaleria>> zdjęcia Michał Jaracz


W Uroczystość Zwiastowania Pańskiego, 25 marca, nabożeństwo Drogi Krzyżowej prowadził zespół animatorów Ruchu Światło - Życie na czele z ks. Danielem Trojnarem, dyrektorem Domu Rekolekcyjnego Wspólnoty Miłosiernego Chrystusa Sługi we Wrocance, który tym samym rozpoczął rekolekcje parafialne. Grupa animowała również śpiew podczas Mszy św. Po Mszy św. odmówiliśmy - w łączności z Ojcem Św. Franciszkiem, biskupami i całym Kościołem - część Radosną Różańca Św. oraz akt poświęcenia Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi.  fotogaleria>> zdjęcia Michał Jaracz


2 marca rozpoczęliśmy tegoroczny Wielki Post, czas szczególnej łaski i okazji do rewizji swojego życia. Jednym z bogatszych duchowo wydarzeń tego okresu są Drogi Krzyżowe - kontemplacja sądu nad Jezusem, męki, drogi na Golgotę, ukrzyżowania i śmierci Zbawiciela.  

18 marca 16 mężczyzn z naszej parafii poprowadziło nabożeństwo Drogi Krzyżowej w wigilię Uroczystości Św. Józefa, patrona rodzin - a zwłaszcza mężczyzn. fotogaleria>> zdjęcia Michał Jaracz

11 marca nabożeństwo Drogi Krzyżowej prowadziły Panie z Koła Gospodyń Wiejskich  fotogaleria>>  zdjęcia Michał Jaracz   

4 marca przypadł pierwszy piątek miesiąca i pierwsza w Wielkim Poście Droga Krzyżowa. Rozważania prowadził Ks. Proboszcz. fotogaleria>> zdjęcia Michał Jaracz


Późnym popołudniem, 17 stycznia 2022 roku, odszedł po wieczną nagrodę w Niebie ś. p. ksiądz kanonik Jan Wilusz. Zmarł w 88. roku życia i 64. roku kapłaństwa. Wiadomość o jego śmierci obwieściło bicie dzwonów na wieży łęckiego kościoła kilka minut po godzinie 18:00.
Wiadomość o jego odejściu pogrążyła w smutku wszystkich, którzy w czasie swojej życiowej drogi spotkali kiedyś księdza Jana. Pod artykułami informującymi o odejściu tego kapłana na Facebooku pojawiły się setki komentarzy, zapewnień o modlitwie, a także wspomnień różnych ludzi, jego dawnych uczniów, parafian, sąsiadów z bloku.
Zgodnie ze zwyczajem dotyczącym pożegnań osób duchownych, pogrzeb miał kilka części. O tym, w którym miejscu ma się odbyć pochówek i pożegnanie, decyduje najczęściej zmarły kapłan, który swój testament składa dziekanowi dekanatu, na którym spoczywa obowiązek organizacji pogrzebu. Pierwsza msza święta tzw. Exporta odbyła się w środę, w dzień poprzedzający pogrzeb w parafii św. Piotra i Jana z Dukli w Krośnie, gdzie przez 18 lat rezydował ksiądz Jan. Mszę świętą poprzedziło czuwanie różańcowe. Eucharystii przewodniczył ksiądz biskup Krzysztof Chudzio wraz z czternastoma innymi kapłanami. W tym czasie w kościele w Łękach Dukielskich odmówiono różaniec o pokój duszy zmarłego kapłana.
Msza święta pogrzebowa odbyła się również w tej samej parafii w Krośnie, a przewodniczył jej arcybiskup Metropolita Przemyski Adam Szal w koncelebrze z 26 kapłanami. Najświętszą Ofiarę o dar życia wiecznego dla zmarłego kapłana koncelebrował także nasz proboszcz, ks. Marek Danak, a także jego poprzednik ks. Zdzisław Babiarz. Na początku mszy Metropolita Przemyski wspomniał życiorys zmarłego, wszystkie parafie w których posługiwał, a także wskazał na jego poświęcenie, jakim się wykazał przy trudzie budowy kaplicy w Teleśnicy.
Homilię pogrzebową wygłosił ks. Jan Luchowski, proboszcz z Żeglec W swoim słowie podkreślał znaczenie śmierci w chrześcijańskim świecie. Wspominał słowa Karola Wojtyły, który często podkreślał, że śmierć jest tylko przejściem. Dalej kaznodzieja, cytując słowa księdza Jana Twardowskiego, mówił „(…) nie umarł, tylko wymknął się naszym oczom”, tym samym tłumaczył, że zmarły w poniedziałek ksiądz Jan „zmienił adres na ten, który przed wiekami przygotował nam w swoim Domu Pan”. W homilii można było usłyszeć, w jaki sposób kształcono alumnów przemyskiego seminarium ponad pół wieku temu. Podawano często za przykład nauki świętego biskupa Józefa Sebastiana Pelczara, który powtarzał o tym, że Bóg jest miłością, a kapłan powinien „wpatrywać się w żłóbek, krzyż i ołtarz”. Kapłani widzieli w księdzu Wiluszu osobę rozmodloną, uwielbiającą adorację, modlitwę liturgii godzin oraz różaniec.
Po zakończeniu Eucharystii głos zabrali kapłani z Łobozewa i Trześniowa, gdzie zmarły kapłan był proboszczem. Szczególnie podkreślano jego oddanie, z jakim pracował w Łobozewie, parafii w Bieszczadach, gdzie warunki były niezwykle trudne. Prawie połowę swojego kapłaństwa ksiądz Wilusz spędził w Bieszczadach, bo aż 31 lat. Nigdy, jak potwierdzają świadkowie, nie narzekał na to, że jest mu źle, że czegoś mu brakuje.
Jako ostatni głos zabrał proboszcz parafii św. Piotra i Jana z Dukli – ksiądz Jan Bielec Archiprezbiter Krośnieński. Wspominał 18 lat posługi i znajomości ze zmarłym kapłanem, które były bardzo owocne. Dał świadectwo o jego niezwykłej skromności, zainteresowaniu sprawami duszpasterskimi oraz chęci niesienia pomocy. Kapłani pracujący w krośnieńskiej parafii mogli się uczyć od księdza Jana tego, jak dużym kultem można otaczać świętego Jana z Dukli, który był patronem jego imienia. Ksiądz Jan Bielec, jako dziekan tamtejszego dekanatu, przekazał przesłanie, jakie zostawił po sobie zmarły w testamencie. Było to dziękczynienie za otrzymane dobro oraz prośba o przebaczenie, jeśli ktoś w ciągu jego życia mógł się czuć przez niego urażony. We mszy świętej wzięła udział kilkuosobowa delegacja parafian z Łęk Dukielskich na czele z sołtyską miejscowości.

Ostatnią wolą zmarłego księdza Jana było spocząć na cmentarzu parafialnym w rodzinnej miejscowości, gdzie spoczywa również jego matka, Maria z Makosiów Wiluszowa. Po Eucharystii karawan z trumną kapłana przewieziono do kaplicy cmentarnej, gdzie wspólnie z wiernymi z Łęk Dukielskich odmówiono koronkę do Miłosierdzia Bożego. Następnie pod przewodnictwem Metropolity Przemyskiego abpa Adama Szala odprawiono ostatnią stację pogrzebu, przy grobie, który wykopano tuż obok grobu pierwszego proboszcza naszej parafii, śp. księdza kanonika Władysława Nowaka.
Zakończył się pewien etap historii dla naszej wsi i parafii. Pan Bóg wezwał do siebie ostatniego z trzech kapłanów pochodzących z Łęk Dukielskich. Pierwszy z nich, odprawił swoją pierwszą mszę 101 lat temu, ostatni w styczniu 2022 roku. Wszyscy się znali i umacniali w wierze, wychwalali Boga za jego dobroć i dar powołania. Dobrze się stało, że ksiądz Jan zdecydował się zostać ze swoją rodzinną miejscowością  już na zawsze. Niech jego grób będzie świadectwem tego, że wszyscy jesteśmy powołani przez Stwórcę do wielkich rzeczy, a nie ma większej rzeczy niż celebrowanie swoimi dłońmi Najświętszej Ofiary.
Ksiądz Jan zasiewał w naszych sercach zaczyny miłości Bożej. Jednym z jego ostatnich kazań, które skierował do nas w Łękach, było to wypowiedziane podczas podczas nabożeństwa fatimskiego w sierpniu 2016 roku. Jego zachwyt nad pięknem stworzenia, nad ponad 650-letnim dziedzictwem naszej wsi był tak duży, że wierni zebrani wówczas w świątyni byli wzruszeni tym, że żyją w tak pięknym miejscu na świecie.
Pamiętam jak podczas jednego z pogrzebów, które prowadził (jeszcze w czasach, gdy kondukty pogrzebowe wychodziły z domów zmarłych osób) zachwycał się biciem dzwonów. Wymieniał miejsca, do których dochodzi smutna melodia bicia dzwonów, były to łąki, pola uprawne, lasy i przydomowe gospodarstwa – wszystko to miało wskazywać, że człowiek rozstaje się z tym światem, a śpieszy na spotkanie z Bogiem. Ileż było w tym wrażliwości. Słysząc głos księdza Wilusza dało się uchwycić nasze łęckie naleciałości językowe – takie słowo skierowane od krajana zawsze mocniej trafiało do serca, bo żaden kapłan nie zna tak wiernych, jak rodak, który się tu wychował.
Bogu Najwyższemu niech będą dzięki za Kapłana Jana, którego dostrzegł w odległych Łazach. Niech będą dzięki za to, że ten młody wówczas chłopak odpowiedział na to Boże wezwanie.
Niech Bóg obdarzy go życiem wiecznym.

fotogaleria>>   film>>

Relacja z uroczystości pogrzebowych na stronie archidiecezji>>

BIOGRAFIA KS. JANA WILUSZA

Jan Kazimierz Wilusz przyszedł na świat 2 marca 1934 r. w Łękach. Był najstarszym dzieckiem Stanisława i Marii z Makosiów, których dom znajdował się w Łazach – najmniejszym i najodleglejszym przysiółku wsi. Posiadał trójkę rodzeństwa: Aleksandra Antoniego, urodzonego w 1935 r. a zmarłego dwa lata później, siostrę Zofię, która zmarła w wieku 26 lat w 1964 r. a także siostrę Wandę, nadal żyjącą.
Rodzice zabiegali o religijne wychowanie dzieci. Jan, będąc uczniem szkoły powszechnej w Łękach, zdobywał bardzo dobre stopnie z wszystkich przedmiotów, włącznie z katechezą. Jego szkolni wychowawcy i katecheci „reprezentowali odpowiedni poziom intelektualno-moralny”. Po ukończeniu łęckiej szkoły Jan uczęszczał do dukielskiego liceum ogólnokształcącego, w którym zdecydował o wstąpieniu do seminarium duchownego. W maju 1949 r. był słuchaczem misji parafialnych głoszonych w kobylańskim kościele przez ojców redemptorystów. Swoim przepowiadaniem ujęli ucznia pierwszej klasy liceum, który mimo późnych powrotów ze szkoły, codziennie przychodził do swojego kościoła parafialnego. Ukrywał decyzję o wstąpieniu do seminarium w obawie przed ówczesną władzą szkoły. Po zdaniu matury zgłosił się do proboszcza ks. Piotra Mocha, który pojechał z maturzystą na rozmowę z władzami przemyskiego Seminarium.
Po maturze i odbyciu prac w Powszechnej Organizacji „Służba Polsce” pod Wrocławiem, otrzymał list potwierdzający przyjęcie do grona alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Od 16 września 1952 r. jako alumn zamieszkał w seminarium. W czasie formacji seminaryjnej Wilusz zdobywał bardzo dobre stopnie z każdego przedmiotu. Wielkim autorytetem dla ówczesnego kleryka byli biskupi Franciszka Barda i Wojciech Tomaka. Szczególnym szacunkiem łęczanin obdarzał swojego wykładowcę homiletyki – ks. Franciszka Misiąga.
Święcenia prezbiteratu otrzymał w przemyskiej katedrze z rąk bpa Bardy 1 czerwca 1958 r. Pierwszą indywidualną Eucharystię celebrował w klasztorze sióstr karmelitanek w Przemyślu, po czym wyjechał na tydzień do Komańczy, gdzie spotkał się z kardynałem Stefanem Wyszyńskim i bpem Antonim Baraniakiem. Neoprezbiter Wilusz służył do Mszy jako lektor podczas mszy odprawianej przez kardynała, który podarował mu obrazek z wizerunkiem MB Częstochowskiej. Następnie przyjechał do rodzinnej parafii, w której 8 czerwca odprawił mszę św. prymicyjną.
Posługiwał jako wikariusz w: Gogołowie (1958-59), Tuligłowach (1959-60) Budach Łańcuckich (1960-61), Korczynie (1961-1965), Uhercach Mineralnych (1965-1967). Od roku 1967 objął probostwo w parafii Łobozew w Bieszczadach. Posługując w tamtejszej parafii pracował z oddaniem i gorliwością do 1998 r. Następnie przez sześć lat pracował jako proboszcz w Trześniowie. W roku 2004 przeszedł na emeryturę i zamieszkał w Krośnie na terenie parafii św. Piotra i Jana z Dukli, gdzie został rezydentem.
Od 2004 r. podczas urlopów zimowych i wakacyjnych ks. Alojzego Szweda ksiądz Jan co roku był mianowany tymczasowo administratorem parafii. W czasie pobytu w rodzinnej miejscowości starał się w swoich kazaniach poruszyć każdego z słuchaczy. Swoje wypowiedzi wygłaszał w oparciu o literaturę naukową i doświadczenie życiowe. Był spowiednikiem wielu penitentów, a niektórzy parafianie chętnie rozmawiali z nim na tematy związane z wiarą i ludzką egzystencją. W czasie jego pobytów w parafii udzielił sakramentu chrztu szesnaściorgu dzieci, asystował przy ślubach siedmiu par oraz przewodniczył pogrzebom czternastu parafian.
Uczestniczył w mszach św. odpustowych w Łękach Dukielskich. Świętował w parafii złoty jubileusz kapłaństwa, a podczas mszy celebrowanej przez abpa Józefa Michalika w 2018 roku, jubileusz 60-lecia święceń prezbiteratu. Zmarł w czasie pandemii COVID - 19, 17 stycznia 2022 roku w Wojewódzkim Szpitalu Podkarpackim im. Jana Pawła II w Krośnie. Spoczął na cmentarzu rzymskokatolickim w Łękach Dukielskich. 

teksty: Mateusz Więcek


   
www.stowledkidukielskie.dukla.org        2013           webmaster: kychen